Gorące powitanie w Międzyzdrojach mimo deszczowej pogody

Nikt z nas się  nie spodziewał, że drugi dzień rajdu będzie tak intensywny oraz pełen wrażeń dla naszych rowerzystów. Po porannym śniadaniu udaliśmy się do Urzędu Miejskiego w Mielnie na spotkanie z Panią Burmistrz – Olgą Roszak-Pezała. Spotkanie przebiegło w miłej i sympatycznej atmosferze.  Pani Burmistrz opowiedziała nam o bieżących inwestycjach, które gmina realizuje oraz o planowanych wydarzeniach w Mielnie podczas tegorocznego sezonu letniego.

Następnie po wręczeniu sobie wzajemnie drobnych upominków udaliśmy się z materiałami promocyjnymi Gminy Miejskiej Łeba oraz Gminy Nowa Wieś Lęborska do informacji turystycznej w Mielnie. Tutaj również bardzo miło zostaliśmy przyjęci. Za co serdecznie dziękujemy. Jeszcze przed długie miesiące będziemy wspominać nasz pobyt w tej pięknej miejscowości oraz życzliwe przyjęcie naszej grupy. Jednak trzeba było ruszać dalej.

Rowerzyści od razu skierowali się w stronę Gminy Trzebiatów, a „team” promocyjny udał się na spotkanie z Panem wójtem Gminy Ustronie Morskie – Jerzym Kołakowskim. Jak się okazało, gmina naprawdę dobrze sobie radzi w pozyskiwaniu środków unijnych a ponadto cieszy się dużą popularnością pośród dużych inwestorów. Powstają tu między innymi duże hotele oraz apartamentowce. Po spotkaniu wręczyliśmy Panu wójtowi drobne upominki okolicznościowe związane z naszym rajdem. Korzystając z okazji postanowiliśmy zobaczyć na własne oczy piękno tej gminy. Plaże może nie są tak szerokie jak w Łebie, jednak z pewnością są bardzo urokliwe. Dużym atutem gminy też jest czystość i porządek, który widać na pierwszy rzut oka.

Następnie trzeba było dogonić naszych rowerzystów aby wspólnie odwiedzić Urząd Miejski w Trzebiatowie. Tutaj poświęcił nam swój czas kierownik Referatu Rozwoju i Promocji – Pan Mariusz Śliwa. Pan Mariusz opowiedział nam o specyfice gminy oraz o planowanych inwestycjach na najbliższe lata. Po wyjściu z Urzędu zaczął padać dość obficie deszcz. W takich ciężkich warunkach nasi cykliści musieli pokonać resztę trasy tego dnia.

Chociaż po przybyciu do Międzyzdrojów byli przemoczeni do „suchej nitki” to jednak nie stracili zapału. Po szybkim odświeżeniu się i „wysuszeniu” poszliśmy na wspólną kolację. Po kolacji odwiedziła nas Pani Joanna Ścigała z Wydziału Promocji Urzędu Miejskiego w Międzyzdrojach. Przy kawie i cieście rozmawialiśmy sobie na „mniej” oficjalne tematy. Pani Joanna w imieniu Pana Burmistrza Miasta Międzyzdroje przekazała nam gorące pozdrowienia życząc tym samym pozytywnego myślenia i wytrwałości na pozostałych odcinkach trasy aż do samej  Belgii. Po około półtora godzinnym spotkaniu przekazaliśmy drobne upominki zawierające gadżety promocyjne oraz zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie. Naprawdę bardzo miło spędziliśmy ten czas. Można śmiało powiedzieć, że jesteśmy bogatsi w nowe pomysły, znajomości  i doświadczenia.

W dniu dzisiejszym nasi rowerzyści przejechali 137 kilometrów przy średniej prędkości 22 km\h. Śmiało można powiedzieć, że to spory wyczyn, gdyż jazda pod wiatr i przy dość intensywnych opadach deszczu nie należała do najprzyjemniejszych. Jutro przekraczamy już granicę niemiecką kierując się do Stavenhagen.

Tekst i fot. Michał Sałata\Kamil Kowalski